Architektura
Komfortu i
Siła Przekonań
Od konstrukcji do emocji
Jestem Ewa. Moja droga do stworzenia Otule nie była liniowa, ale każdy jej etap miał swój sens. Z wykształcenia jestem inżynierem architektem. Przez lata uczyłam się, jak projektować bryły, rozumieć kompozycję i dbać o funkcjonalność. Jednak to, co rozpalało moją głowę najbardziej, działo się w świecie ciuchów. Przez długi czas pasję do mody chowałam dla siebie – hamował mnie dobrze znany lęk przed oceną.
Przełomem była moja fascynacja drugim obiegiem i dwa lata prowadzenia projektu naszewka, któremu poświęciłam się bez reszty. Dając ubraniom drugie życie, uczyłam się ich „anatomii”. Tworzyłam autorskie kolekcje, łącząc trendy z moim wyczuciem i miłością do barw. Dzięki temu zrozumiałam, że ubranie to coś więcej niż materiał – to nasza druga skóra i emanacja naszej niepowtarzalnej duszy.

Czułość, której nauczyło mnie życie
Moje podejście do życia zmieniło się, gdy zostałam mamą. To macierzyństwo stało się moją najważniejszą lekcją – nauczyło mnie, że najcenniejsze, co możemy dać drugiemu człowiekowi, to pozwolić mu być sobą. Zrozumiałam, że dom to nie tylko ściany, ale przede wszystkim poczucie komfortu, bezpieczeństwa i akceptacji.
Dziś wiem także, że ciało to mój dom, w którym chcę mieć poczucie komfortu, bezpieczeństwa i akceptacji bez względu na to jakie akurat jest.
Dzięki temu znalazłam drogę do miękkości i czułości. Zrozumiałam, że wszystko czego szukamy i wszystko z czym mierzymy się na zewnątrz, tak naprawdę jest w nas.

Koniec z „poliestrową zbroją”
Otule zrodziło się z buntu i potrzeby. Z buntu przeciwko sieciówkowej jakości, która służy tylko przez jeden sezon, i z potrzeby dbania o własne zdrowie i komfort. W pewnym momencie życia każda z nas czuje, że nie chce już zakładać poliestrowej zbroi. Nie chcemy kompromisów, które odbywają się kosztem naszej wygody i kondycji naszej planety.
Kiedy po raz pierwszy poczułam na skórze certyfikowaną bawełnę GOTS, zrozumiałam, że to jedyna słuszna droga. To nie tylko certyfikat – to manifestacja spójności między tym, co myślimy, a tym, jakich wyborów dokonujemy każdego dnia.

Jakość, która buduje relacje
Otule to suma spotkań z wyjątkowymi ludźmi, którzy pomogli mi przekuć tę wizję w rzeczywistość.
Razem tworzymy społeczność wokół idei slow life i życzliwości. Organizujemy kameralne wyjazdy jogowe, podczas których testujemy nasze ubrania w ruchu i w spokoju, sprawdzając, jak wspierają kobiecość w jej najbardziej naturalnym wydaniu.

nieszablonowa projektantka
Alicja Skotnicka, której w projektach zawsze chodzi o coś więcej niż tylko formę.

polscy rzemieślnicy
Laurencja i Piotr, dla których detal ma znaczenie.

artystki fotografii
Dorota i Matylda - MOIZ, które potrafią uchwycić autentyczne piękno.

wnikliwa strateżka
Kama Szewczyk, która stworzyła nazwę „Otule” i razem z zespołem ten cudowny, ciepły branding, w którym od razu poczułam się jak w domu.

wyjątkowa nauczycielka jogi
Ewa Olszewska,
której pozytywna energia jest fundamentem naszych wspólnych wyjazdów.

nieocenieni przyjaciele
Wszystkie dobre Dusze, które pomagają i dmuchają w skrzydła.
Dlaczego Otule?
Bo zasługujesz na ubrania, które Cię nie ograniczają, w których nie czekasz z utęsknieniem momentu kiedy je z siebie ściągniesz. Które są piękne, zdrowe i trwałe. Chcę, aby produkty Otule były dla Ciebie wsparciem – w trakcie porannej praktyki jogi, w pracy i w chwilach relaksu i kiedy nie masz pomysłu i w ogóle kiedy tego potrzebujesz.
Projektuję dla Ciebie tak, jakbym projektowała dom – z dbałością o fundamenty, trwałość i to nieuchwytne poczucie bezpieczeństwa, którym chcę Cię otulić.


