Dlaczego to robimy?

Tworzymy Otule, bo zbyt długo żyłyśmy w świecie rzeczy, które miały być na chwilę. W świecie, który mówił nam, jakie mamy być – lżejsze, sprawniejsze, bardziej „ogarniające”. A tymczasem ciało bywa zmęczone, oddech potrafi się zgubić, a życie… po prostu się dzieje.

Marka powstała z bardzo ludzkiego miejsca: z praktyki, która zaczyna się nie na macie, ale wcześniej – kiedy zakładasz coś, co nie uwiera, nie ściska, nie ocenia i nie przypomina Ci o sobie co pięć minut. Ubrania mogą wspierać, mogą otulać, mogą dawać spokój. I mogą robić to uczciwie.

Otule wyrasta z doświadczeń drugiego obiegu – z lat selekcjonowania rzeczy „z historią”, które wciąż mają sens i jakość. To przekonanie, że nowe nie zawsze jest lepsze, a odpowiedzialność zaczyna się od tego, czy potrafimy stworzyć coś, co nie będzie nadmiarem. Czujemy odpowiedzialność za tworzenie nowych rzeczy, a moda z drugiego obiegu jest punktem wyjścia, a nie dodatkiem.

Dlatego wybieramy naturalne materiały z certyfikatem GOTS – uczciwie powstające i dobre dla skóry, ludzi i planety. To nie jest marketingowy slogan, tylko realny standard jakości, który „można zrozumieć od razu: poczuć, zobaczyć, docenić” . To materiał, który po setkach prań wciąż trzyma formę i daje spokój, nie plastikową jednorazowość .

W projektach wykorzystujemy także upcycling – resztki, „odpady” produkcyjne, niewykorzystane materiały, które potrafią dostać drugie życie. Z nich powstaje m.in. dwustronne kimono – żadna nitka nie ma prawa się zmarnować, a każdy fragment dzianiny znajduje swoje miejsce .

To wszystko robimy, bo wierzymy, że moda może być czymś więcej niż ładnym zdjęciem. Może być narzędziem do spotkania z własnym ciałem – takim, jakie jest dziś. Bez wyginania się pod oczekiwania, bez presji.

Chcemy dać Ci ubrania, które są drugą skórą, nie zbroją.
Takie, które zostają z Tobą długo – w ruchu, w bezruchu, w codzienności.

Otule to małe, powolne „jestem, robię, sprawdzam” – nie festiwal perfekcyjnych nowinek. To marka, która rośnie tak, jak rosną rzeczy najtrwalsze: z uważności, z rozmów z kobietami, ze szczerej potrzeby, a nie z pośpiechu.

Tworzymy ją, bo chciałyśmy w końcu ubrań, które pozwalają po prostu być.


Bądź na bieżąco z naszym newsletterem sklepu

Otrzymuj najnowsze premiery produktów, ekskluzywne rabaty i porady zakupowe prosto na swoją skrzynkę.